spór o znak towarowy polska
Złożyli oni także wnioski o znaki towarowe imion scenicznych dziewczyn. W odpowiedzi, ATTRAKT wydało krótkie oświadczenie, w którym zaznaczył, że zarejestrowali oni ten znak towarowy już 15 maja 2023 roku jako część elementów działań firmy związany z artystami i występami.
Niemal każda firma posiada własny znak towarowy. Jego głównym zadaniem jest tworzenie zaufania, pozyskiwanie klientów oraz ich lojalności. W efekcie ustabilizowania pozycji znaku towarowego wartość firmy może wzrosnąć. Znak towarowy może być sprzedany, zamieniony lub darowany, oddany w zastaw oraz wniesiony aportem do spółki.
W 2003 roku oznaczenie słowne „Ptasie Mleczko” zostało zarejestrowane przez spółkę Lotte Wedel sp. z o.o. jako wspólnotowy znak towarowy o numerze 003475291. Od 2006 r. Cadbury Wedel dokonywał zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP słownego znaku towarowego „Ptasie Mleczko”.
Znak towarowy jest zabezpieczony tak długo, jak długo trwa jego patent, czyli tak naprawdę do czasu opłacania jego ochrony. Zgodnie z art. 52 Rozporządzenia unijny znak towarowy rejestrowany jest na okres 10 lat od daty dokonania zgłoszenia. Przy czym rejestracja może być przedłużana na kolejne okresy dziesięcioletnie.
polskiej firmy nie byłaby to katastrofa, bo spór idzie o znak towarowy, a nie np. istnienie strony internetowej z e-sklepem. A.pl Internet upadnie? Sprawę komplikuje wniosek o upadłość likwidacyjną A.pl złożony w sądzie przez prezesa Radosława Celińskiego w dniu 21 września, tuż przed odejściem ze
nonton film kgf chapter 2 sub indo. Czy renoma znaków towarowych zapewnia im praktycznie nieograniczoną ochronę prawną? Niekoniecznie - o czym przekonał się w ostatnim czasie gigant rynku odzieży sportowej PUMA. Jak wynika z wyroku Sądu UE z 10 marca 2021r. w sprawie T-71/20 - nawet wyjątkowa renoma znaku towarowego nie przesądza automatycznie o rozszerzeniu jego ochrony wobec dowolnych towarów i usług. PUMA vs. PUMA-System – przebieg sporu Wyrok Sądu UE rozstrzyga spór o rejestrację unijnego znaku towarowego „PUMA-System”. Spór toczył się między światowym gigantem PUMA AG, a niemiecką spółką z branży technologicznej CAMäleon Produktionsautomatisierung GmbH, która pod oznaczeniem PUMA-System wprowadziła na rynek system technologiczny do maszyn stosowanych przy obróbce drewna i metalu. W 2017r. niemiecka spółka CAMäleon Produktionsautomatisierung GmbH zgłosiła do rejestracji w EUIPO słowny znak towarowy „PUMA-System” dla oznaczania towarów i usług w klasach 7, 9, 16 i 42, m. in. dla takich towarów jak maszyny do obróbki drewna i metalu, dedykowany system technologiczny oraz dla odpowiednich usług. Pomimo tego, że w dużej mierze znak został zgłoszony dla bardzo odległych towarów i usług, z branży zupełnie niezwiązanej z działalnością PUMY, spółka zgłosiła sprzeciw wobec rejestracji tego znaku towarowego. Podstawę sprzeciwu stanowiły wcześniejsze znaki towarowe PUMA oraz ich silna renoma, na którą powołała się PUMA. Wydział Sprzeciwów EUIPO wydał decyzję o odrzuceniu sprzeciwu w całości, nawet pomimo niewątpliwej renomy znaków towarowych PUMA i stwierdzenia przez EUIPO podobieństwa między porównywanymi znakami. PUMA odwołała się od tej decyzji, jednakże nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Izba Odwoławcza EUIPO podtrzymała decyzję pierwszej instancji w przeważającym zakresie, uznając sprzeciw za zasadny tylko co do części towarów z klasy 9 (takich jak słuchawki, zestawy słuchawkowe, telefony komórkowe, oprogramowanie komputerowe, programy komputerowe czy komputery przenośne). PUMA postanowiła walczyć dalej i zaskarżyła decyzję odwoławczą do Sądu UE. Z niedawno zapadłego wyroku Sadu UE rozstrzygającego ten spór, wynika wiele niezwykle ciekawych tez dotyczących zakresu ochrony renomowanych znaków towarowych znanych marek, takich jak PUMA. Kiedy renomowany znak towarowy korzysta z rozszerzonej ochrony ? W opisywanym sporze PUMA oparła się na silnej renomie swoich znaków towarowych i powołała się na art. 8 ust. 5 Rozporządzenia PE i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (dalej: „Rozporządzenie ZTUE”). Przepis ten przyznaje rozszerzoną ochronę znakom towarowym cieszącym się renomą. Aby znak towarowy mógł korzystać z rozszerzonej ochrony, muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki: wcześniejszy znak towarowy cieszy się renomą (a zatem jest znany znaczącej części właściwego kręgu odbiorców), kwestionowany znak towarowy jest identyczny lub podobny do wcześniejszego znaku towarowego, istnieje prawdopodobieństwo, że używanie kwestionowanego znaku towarowego przyniosłoby nienależną korzyść lub byłoby szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego. Rozszerzona ochrona renomowanych znaków towarowych ma zastosowanie nawet wtedy, gdy towary i usługi objęte zgłoszeniem kwestionowanego znaku towarowego nie są podobne do tych, dla których zarejestrowano wcześniejsze renomowane znaki towarowe. Nie jest również wymagane udowodnienie istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd. Wystarczy wykazać, że istnieje związek pomiędzy spornymi znakami, niebezpieczeństwo, że kwestionowany znak towarowy może być kojarzony (łączony) przez właściwy krąg odbiorców z wcześniejszymi znakami towarowymi. Połowiczny sukces PUMY – rozstrzygnięcie sporu. Wyrok Sądu UE z 10 marca 2021 r. w sprawie T-71/20 rozstrzygnął opisywany spór, który nie zakończył się jednak wielkim sukcesem PUMY. Sąd UE tylko w części uznał skargę słynnej spółki za zasadną. Sąd UE przychylił się do skargi PUMY, w zakresie w jakim Izba Odwoławcza wydając decyzję nie była konsekwentna, uznając sprzeciw za zasadny co do części towarów z klasy 9 jak np. „komputery przenośne” i „słuchawki” i jednoczesne odrzucając sprzeciwu wobec wielu innych szerokich terminów, w których zakresie mieściły się wspomniane wyżej towary, jak na przykład, „sprzęt komputerowy”, „komputery” czy „komputerowe urządzenia peryferyjne”. W konsekwencji, Sąd UE stwierdził nieważność decyzji Izby Odwoławczej co do części niewyspecjalizowanych towarów i usług w klasach 7, 9, 16 i 42 skierowanych do ogółu społeczeństwa. Jednakże, w pozostałej części, dotyczącej takich towarów i usług jak maszyny do obróbki drewna i metalu oraz odpowiednie oprogramowanie i usługi, skarga PUMY została oddalona. Uzasadniając motywy wydanego wyroku, Sąd UE powołał wiele wartych omówienia tez dotyczących ochrony renomowanych znaków towarowych, do jakich niewątpliwie należą znaki towarowe PUMA. Odnosząc się do rozszerzonej ochrony renomowanych znaków towarowych, Sąd UE wskazał, że rodzaje szkód, o których mowa w art. 8 ust. 5 Rozporządzenia ZTUE, jeżeli występują, wynikają z pewnego stopnia podobieństwa między wcześniejszym znakiem towarowym a zgłoszonym znakiem towarowym, na podstawie którego właściwy krąg odbiorców tworzy związek między tymi dwoma znakami. Istnienie takiego związku w świadomości opinii publicznej stanowi warunek konieczny, do objęcia rozszerzoną ochroną znaków towarowych cieszących się renomą. Jednakże Sąd UE podkreślił również, że okoliczność, że zgłoszony znak towarowy i wcześniejszy znak towarowy są podobne oraz że wcześniejszy znak cieszy się wyjątkową renomą, nie może automatycznie wystarczać do stwierdzenia związku między tymi znakami. Chociaż podobieństwo towarów lub usług nie jest wymogiem do objęcia renomowanych znaków towarowych rozszerzoną ochroną, to jednak towary lub usługi, dla których porównywane znaki towarowe są zarejestrowane lub zgłoszone, mogą tak bardzo różnić się od siebie, że wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby właściwy krąg odbiorców skojarzył zgłoszony znak towarowy z wcześniejszym renomowanym znakiem. A taka okoliczność zachodziła właśnie w opisywanym sporze. W ocenie Sądu UE, w części w jakiej skarga została oddalona, z uwagi na bardzo odmienny charakter rozpatrywanych towarów i usług, brak jest związku pomiędzy znakami towarowymi PUMA a znakiem „PUMA-System”. Jak orzekł Sąd UE – w tym zakresie zgłoszony znak towarowy obejmuje wysoce wyspecjalizowane towary i usługi, a mianowicie maszyny do obróbki drewna i metalu oraz odpowiednie oprogramowanie i usługi. Ze względu na szczególny charakter tych towarów i usług, szczególny, wyspecjalizowany krąg odbiorców, do których są one skierowane oraz brak argumentów ze strony skarżącego w odniesieniu do tych konkretnych towarów i usług, a także z uwagi na fakt, że oznaczenia rozpatrywane nie są identyczne, pomimo siły renomy wcześniejszych znaków i stopnia podobieństwa między rozpatrywanymi oznaczeniami, właściwy krąg odbiorców nie stworzyłby związku między spornymi znakami towarowymi. Wcześniej przegrała też PRADA To nie jest pierwszy spór, który podkreśla, że renoma znaków towarowych ma swoje granice. Podobny spór toczył się wcześniej pomiędzy gigantem modowym PRADA a hotelem THE RICH PRADA z siedzibą na Bali, który pomimo wyjątkowej reputacji swoich znaków towarowych PRADA przegrała. Wyrokiem z 5 czerwca 2018r. Sąd UE w sprawie T-111/16 utrzymał w mocy w całości decyzję Izby Odwoławczej wydaną w sprawie, zezwalając tym samym na rejestrację znaku towarowego THE RICH PRADA, z uwagi na brak wykazania przez dom mody PRADA związku pomiędzy spornymi znakami w świadomości właściwego kręgu odbiorców. Wyrok ten jest o tyle bardziej kontrowersyjny, że znak THE RICH PRADA był zgłoszony i został zarejestrowany dla bardzo szerokiej i różnorodnej gamy towarów i usług, obejmujących wszystko, od „kawy”, przez „wynajem maszyn do zamiatania dróg”, po „usługi opieki nad dziećmi” czy „usługi górnicze”. Ze sporu PUMA vs. PUMA-System można wyciągnąć wiele istotnych wniosków. Rozstrzygnięcie zapadłe w sprawie kolejny raz podkreśla, że rozszerzona ochrona renomowanych znaków towarowych, nawet odznaczających się wyjątkowo silną renomą, nie jest nieograniczona. Do zastosowania takiej ochrony, niezbędne jest istnienie jakiegokolwiek powiązania pomiędzy porównywanymi towarami i usługami oraz, co kluczowe, wykazanie istnienia związku między tymi znakami w odbiorze właściwego kręgu odbiorców. Renomowany charakter znaku towarowego nie daje uprawnionemu automatycznie monopolu na użycie tego oznaczenia dla dowolnych towarów i usług. apl. adw. Anita Piekutien, Kancelaria GKR Legal
Większość przedsiębiorców dąży do tego, żeby ich firma wyróżniała się spośród rynkowych konkurentów nie tylko dzięki wysokiej jakości oferowanych towarów czy usług. Dlatego w swojej działalności posługują się oni niepowtarzalnymi nazwami, sygnują produkty unikalnym logo czy stosują charakterystyczne kompozycje kolorystyczne, które mają być utożsamiane z firmowymi barwami. Tego rodzaju oznaczenia po czasie zaczynają oddziaływać na wyobraźnię potencjalnych klientów, którzy kojarzą je z określonym przedsiębiorcą. Wtedy dużą wartość może mieć nawet najprostsza nazwa sklepu czy zamieszczane w lokalnej prasie hasło reklamowe. Z tych powodów właściciele firm powinni możliwie wcześnie zastrzegać wyłączne prawo do posługiwania się nimi w obrocie gospodarczym. Rysunek, ornament W celu uzyskania ochrony prawnej na oznaczenie przedsiębiorca musi złożyć wniosek do Urzędu Patentowego RP. Zgłoszenie jest następnie badane przez eksperta, który ocenia możliwość zaklasyfikowania danej nazwy, kształtu opakowania czy sloganu jako znaku towarowego. Zgodnie z art. 120 ust. 1 prawa własności przemysłowej jest nim każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli nadaje się ono do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od tego samego rodzaju towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym mogą być w szczególności: wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna (w tym forma towaru lub opakowania), a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy. Do zastrzeżenia w postaci znaków towarowych nadają się też nazwiska osób zgłaszających oraz nazwy firm. Posiadają one bowiem przeważnie cechy indywidualizujące tak przedsiębiorstwo, jak i towar z niego pochodzący. Indywidualne cechy Urząd Patentowy nie udziela praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym ( nie można go przedstawić w sposób graficzny, np. zapach) i nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Takich indywidualnych cech nie mają co do zasady oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania towarów, dla których zostały zgłoszone lub składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania: rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał w wyroku z 20 maja 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 243/2009), że oznaczenie „prawdziwe jedzenie" jako znak słowny nie ma dostatecznej zdolności odróżniającej dla artykułów spożywczych. Jako znak towarowy nie mogą zostać również zastrzeżone oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, urzędnicy muszą zawsze uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Przykładowo, przedsiębiorca nie może uzyskać prawa ochronnego na znak towarowy słowny „klej", bo jest to rodzajowe określenie samego produktu. Jeżeli jednak będzie to znak słowno-graficzny ze słowem klej, to istnieje możliwość jego zastrzeżenia, o ile grafika znaku będzie miała wystarczające właściwości odróżniające. Przedsiębiorca będzie miał wtedy wyłączność nie tyle na używanie słowa klej, ile na wykorzystywanie go w połączeniu z określonym elementem graficznym. Przykład W 2002 r. Urząd Patentowy RP udzielił spółce Polskie Pierogarnie prawa ochronnego na słowny znak towarowy „pierogarnia". Nazwa została zastrzeżona tylko dlatego, że w dacie zgłoszenia oraz w dacie przyznania prawa wyłącznego określenie to nie było używane w języku potocznym ani w utrwalonych praktykach handlowych. Nie było notowane także w słownikach lub innych dostępnych źródłach. Urząd ocenił, że miało ono charakter nowego wyrazu utworzonego przez zgłaszającego w celu użytkowania do oznaczania towarów lub usług w obrocie handlowym. Po pewnym czasie słowo pierogarnia zaczęło być używane przez innych restauratorów. Kilka lat temu spółka wysłała wezwanie do natychmiastowego usunięcia tego słowa z szyldów, menu i ulotek reklamowych. Uprawnienia osób trzecich Prawo własności przemysłowej zakazuje udzielania praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, jak również tych, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Przykład Karin S. podczas pobytu w Polsce zauważyła, że w sprzedaży znajduje się alkohol oznaczony znakiem towarowym „Jan III Sobieski". Poczuła się ona tym faktem urażona, gdyż zgodnie z relacją swojego ojca pochodzi ona w linii prostej od Jana III Sobieskiego – króla Polski. Żaden z członków rodu królewskiego nie wyraził zgody na posługiwanie się nazwiskiem i tytułem „Jan III Sobieski" dla produkowanych i rozlewanych wyrobów alkoholowych. Karin S. wniosła pozew o zobowiązanie producenta do zaniechania naruszania jej dóbr osobistych. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że sam fakt korzystania przez pozwanych ze znaku towarowego „Jan III Sobieski" – jako postaci historycznej, bez zgody powódki, nie narusza jej dóbr osobistych. To, czy dany produkt może zostać oznaczony nazwiskiem postaci historycznej, jest domeną właśnie postępowania o rejestrację tego znaku, gdzie bada się, czy narusza to dobre obyczaje i może być postrzegane przez społeczeństwo jako obraźliwe (wyrok SA w Warszawie z 14 lutego 2006 r., sygn. akt VI ACa 683/2005). Znak towarowy nie może również wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego towaru. Przykładowo, w odniesieniu do wyrobów alkoholowych, każdy znak towarowy zawierający elementy geograficzne niezgodne z pochodzeniem wyrobu uważa się za znak wprowadzający odbiorców w błąd. Procedura rejestracji Zgłoszenie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym rozpoczyna się od wypełnienia formularza podania o udzielenie prawa ochronnego (można go pobrać ze strony Należy dołączyć do niego załącznik zawierający wykaz towarów i/lub świadczonych usług, do których oznaczenia jest przeznaczony znak towarowy ze wskazaniem klas. W podaniu trzeba określić znak towarowy, przedstawiając lub wyrażając go w sposób graficzny, a w razie potrzeby także określając jego rodzaj; należy też go opisać. Kolejnym krokiem jest wniesienie opłaty jednorazowej za zgłoszenie na konto Urzędu Patentowego RP: NBP O/O Warszawa nr 93 1010 1010 0025 8322 3100 0000 (jest to opłata niezależna od opłat okresowych). Wypełnioną dokumentację można złożyć osobiście w kancelarii ogólnej Urzędu Patentowego RP, za pośrednictwem poczty, za pomocą telefaksu lub online. O zgłoszeniu znaku towarowego Urząd Patentowy ogłasza niezwłocznie po upływie trzech miesięcy od daty zgłoszenia. Od tego dnia osoby trzecie mogą zapoznać się ze wskazanym w zgłoszeniu znakiem towarowym oraz wykazem towarów, dla których znak jest przeznaczony. Mogą też zgłaszać do Urzędu Patentowego uwagi co do istnienia okoliczności uniemożliwiających udzielenie prawa ochronnego. Wydanie decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy następuje po sprawdzeniu, czy są spełnione ustawowe warunki wymagane dla uzyskania prawa. Niezależnie od tego udzielenie prawa ochronnego następuje dopiero po uiszczeniu opłaty za dziesięcioletni okres ochrony. W przeciwnym razie urząd stwierdza wygaśnięcie decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. Udzielone prawa ochronne na znaki towarowe podlegają wpisowi do rejestru znaków towarowych. Przedsiębiorca, na rzecz którego dokonana została rejestracja, otrzymuje potwierdzający ten fakt dokument urzędowy w postaci świadectwa ochronnego na znak towarowy. Ważne! Przedsiębiorca, którego znak towarowy został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym może umieścić w sąsiedztwie znaku towarowego literę „R" wpisaną w okrąg. Zakres uprawnień W związku z uzyskaniem prawa ochronnego na znak towarowy przedsiębiorca nabywa wyłączne prawo do jego używania w sposób zarobkowy i zawodowy na całym obszarze Polski. Tylko on może używać wtedy zastrzeżonego logo na szytej odzieży czy nalewać produkowane napoje gazowane do butelek o konkretnym kształcie. Gwarantowany okres trwania tej ochrony wynosi dziesięć lat od momentu zgłoszenia znaku i może być przedłużony dla wszystkich lub wybranych towarów na następne okresy dziesięcioletnie. Używanie chronionego znaku towarowego może w szczególności polegać na umieszczaniu go na produktach objętych rejestracją lub ich opakowaniu i wprowadzaniu tak oznaczonych towarów do obrotu gospodarczego. Prawo do używania znaku towarowego uprawnia także przedsiębiorcę do jego wykorzystywania w celach reklamowych. Ograniczenie roszczeń Monopol przedsiębiorcy na używanie zarezerwowanego przez niego oznaczenia może zostać w pewnych sytuacjach złamany. Jedna z nich dotyczy osoby, która, prowadząc lokalną działalność gospodarczą w niewielkim rozmiarze, używała w dobrej wierze oznaczenia zarejestrowanego następnie jako znak towarowy na rzecz innej osoby. Taki przedsiębiorca ma prawo nadal bezpłatnie używać tego oznaczenia. Warunkiem jest jednak to, by używanie miało miejsce wcześniej niż nabycie prawa z rejestracji. Nie może ono też wykraczać poza dotychczasowy terytorialnie niewielki zakres działalności. Prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa do zakazywania używania przez inne osoby w obrocie gospodarczym ich nazwisk lub adresu. Nie może też zabronić wykorzystywania zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi (np. szyldu części zamienne do BMW). Używanie tego typu znaków towarowych jest dozwolone tylko wówczas, gdy odpowiada ono usprawiedliwionym potrzebom używającego i nabywców towarów i jednocześnie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach. Wygaśnięcie... Przedsiębiorca może stracić prawo ochronne na posiadany znak towarowy, mimo tego że wniósł on w terminie opłaty za kolejny okres ochronny. Prawo własności przemysłowej przewiduje możliwość wygaszenia prawa do znaku. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest nieużywanie zarejestrowanego znaku towarowego w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat od rejestracji. Biznesmen może jednak uchronić się przed utratą prawa do znaku, jeśli wykaże istnienie ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 września 2007 r. II GSK 127/2007, procesy sądowe usprawiedliwiają nieużywanie znaku. Dopóki trwa spór o znak towarowy, dopóty firma chcąca go używać ma usprawiedliwione powody, aby nie wprowadzać tej marki na rynek. Możliwość wygaśnięcia prawa do znaku towarowego funkcjonuje po to, by zapobiec przepełnieniu rejestrów fikcyjnymi rejestracjami znaków zgłaszanych na zapas, uniemożliwiającymi zarejestrowanie i używanie znaku przez inne przedsiębiorstwa. Wniosek o wygaszenie prawa do znaku może złożyć do Urzędu Patentowego RP każda osoba, która ma w tym interes prawny. ... i unieważnienie Rynkowi konkurenci mogą również w każdym czasie wystąpić o unieważnienie udzielonego prawa ochronnego na znak towarowy. Może ono zostać unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny. Musi ona jednak wykazać, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Urząd Patentowy nie może unieważnić części znaku towarowego, unieważniając jeden z elementów składających się na ten znak. Ma prawo natomiast częściowo unieważnić znak jedynie co do klas towarowych, dla których jest on chroniony. Żądanie unieważnienia nie jest ograniczone w czasie. Bezprawne użycie Zastrzeżenie znaku towarowego daje przedsiębiorcy możliwość skutecznego ścigania osób, które naruszają przysługujące mu prawa i to zarówno na drodze cywilnoprawnej, jak i karnej. Naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na jego bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym. Takie działania mogą polegać na stosowaniu znaku identycznego z zarejestrowanym znakiem towarowym w odniesieniu do identycznych towarów albo używaniu znaku identycznego lub podobnego z zarejestrowanym znakiem towarowym w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Rodzajem naruszenia jest też używanie znaku identycznego lub podobnego z renomowanym znakiem towarowym, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Od osoby naruszającej prawa do znaku towarowego można żądać zaniechania dalszych naruszeń, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody. Ochronie znaków towarowych służą także przepisy karne. Przykładowo, zgodnie z art. 305 prawa własności przemysłowej – wprowadzenie do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym lub zarejestrowanym znakiem towarowym, którego dana osoba nie ma prawa używać, to przestępstwo, które jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Taka sama odpowiedzialność grozi tym, którzy dokonują obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami. Wskazaną wyżej odpowiedzialność karną ponosi osoba prowadząca lub kierująca jednostką organizacyjną (przedsiębiorca, prezes spółki), chyba że z podziału kompetencji wynika odpowiedzialność innej osoby. Ściganie przestępstw prawa własności przemysłowej odbywa się na wniosek pokrzywdzonego, czyli na wniosek uprawnionego przedsiębiorcy. Przykład Duża spółka dystrybuująca butle z gazem propanem-butanem wystąpiła przeciwko lokalnemu przedsiębiorcy z pozwem o zakazanie mu wprowadzania do obrotu wypełnianych przez niego pustych butli, które zawierają zastrzeżone znaki towarowe. Sąd uznał roszczenia właściciela znaku za bezzasadne. Czynność pozwanego polegająca na napełnianiu swoim gazem butli klienta nie stanowi świadczenia usług pod znakiem towarowym powoda i nie narusza uprawnień powoda, jako że pozwany nie wprowadzał w ten sposób butli do obrotu, a nawet nie używał ich. Pusta butla opatrzona znakami towarowymi stanowi własność klienta (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 maja 2009 r., sygn. akt I ACa 97/2009). Wymagane dokumenty Zgłoszenie znaku towarowego w celu uzyskania prawa ochronnego powinno zawierać - podanie; - dowód pierwszeństwa, jeżeli zgłaszający ubiega się o przyznanie mu uprzedniego pierwszeństwa; - oświadczenie zgłaszającego o podstawie do korzystania z uprzedniego pierwszeństwa, jeżeli dowód pierwszeństwa nie opiewa na zgłaszającego; - 5 fotografii lub odbitek znaku towarowego przedstawionego lub wyrażonego choćby w części w postaci rysunku lub rysunków albo kompozycji; - 2 fotografie lub odbitki dodatkowo w kolorze czarno-białym, w przypadkach znaków towarowych barwnych; - 2 egzemplarze taśmy magnetofonowej lub innego nośnika elektronicznego zawierającej nagranie dźwięku w przypadku znaku towarowego dźwiękowego; - regulamin znaku, jeżeli zgłaszający ubiega się o udzielenie prawa ochronnego na wspólny znak towarowy, wspólny znak towarowy gwarancyjny albo o udzielenie wspólnego prawa ochronnego; - pełnomocnictwo, jeżeli zgłaszający działa za pośrednictwem pełnomocnika. Podstawa prawna - Ustawa z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (DzU z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.). - Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 8 lipca 2002 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych (DzU z 2002 r. nr 115, poz. 998 ze zm.). - Rozporządzenie Rady Ministrów z 29 sierpnia 2001 r. w sprawie opłat związanych z ochroną wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych (DzU z 2001 r. nr 90, poz. 1000 ze zm.).
Zobacz również: 10 najciekawszych sporów Apple-a o znaki towarowe. 1 – McDonald’s vs. MACCOFEE Wyrok Sądu z r. (T‑518/13) Moim zdaniem, jedna z najciekawszych spraw ostatnich lat, która pokazuje jaką „moc” ma renomowany znak towarowy. Singapurska firma zgłosiła do ochrony unijny znak towarowy MACCOFEE. Służyć miał do oznaczania produktów żywnościowych i napojów. Kiedy EUIPO wydało decyzję o rejestracji tego znaku, z żądaniem jego unieważnienia szybko wystąpiła spółka McDonald’s. Podniosła zarzut, że znak ten naruszał znaki zarejestrowane przez nich wcześniej, np. McNuggets, BigMac czy właśnie McDonald’s. Po 6 letnim sporze Sąd przyznał rację McDonald’sowi, powołując się właśnie na jego renomowane znaki towarowe. Stwierdził, że przywołane znaki są do siebie podobne na płaszczyźnie fonetycznej i konceptualnej, ze względu na użycie przedrostka MAC lub MC. Stosowanie przez innego przedsiębiorcę ww. określeń wykorzystywałoby bezprawnie reputację i atrakcyjność znaku McDonald’s. Posiada on bowiem tak wysoką renomę, że do stwierdzenia podobieństwa pomiędzy znakami, wystarczy zbieżność jedynie w zakresie przedrostka Mc lub MAC. W siedzibie Magdonald’sa wystrzeliły korki od szampana. To znaczące zwycięstwo. 2 – GUCCI vs. GUCIO. Wyrok WSA w Warszawie z r. (VI SA/Wa 807/10). Polski przedsiębiorca zarejestrował znak towarowy GUCIO w klasie 25 wg. klasyfikacji nicejskiej (obuwie dziecięce). Sprzeciw do rejestracji tego znaku złożył włoski dom mody GUCCI. Podnosił, że GUCCI to renomowany znak towarowy, więc znak GUCIO będzie z tej renomy bezprawnie korzystał. Tym bardziej, że GUCCI również produkuje buciki dziecięce, choć są to produkty luksusowe. GUCIO natomiast powoływał się na fakt, że jego znak towarowy jest zdrobnieniem od imienia Gustaw i nie ma nic wspólnego z nazwą GUCCI. Ponadto nazwa GUCIO jest w Polsce od dawna kojarzona z marką obuwia dziecięcego, skierowaną do przeciętnego klienta. UPRP oddalił sprzeciw i ostatecznie sprawę rozstrzygnął WSA w Warszawie, który wykorzystał argumenty GUCCI przeciwko niej samej: Jak sama skarżąca zauważyła, jej produkty są produktami ekskluzywnymi, a to powoduje, że kierowane są do określonej grupy odbiorców, a nie do przeciętnego klienta. To powoduje, że zmniejsza się możliwość pomyłek wśród nabywców. Polski GUCIO może więc nadal korzystać ze swojego znaku towarowego. 3 – Lacoste vs. Kajman. Wyrok Sądu z r. (T-364/13). Polska spółka w 2007 r. wystąpiła o rejestrację znaku KAJMAN. Jako towary wskazano wyroby ze skóry, ubrania, obuwie czy poduszki dla zwierząt domowych. Rejestracji sprzeciwił się jednak LACOSTE. Powołał się przy tym na swój wcześniejszy graficzny znak towarowy przedstawiający krokodyla. Stwierdzono, że znaki są do siebie podobne konceptualnie oraz, w niewielkim stopniu wizualnie. To wystarczyło do odmowy rejestracji znaku KAJMAN dla wyrobów ze skóry, ubrań i obuwia. Pomimo zaskarżenia tej decyzji przez polską spółkę, sąd utrzymał decyzję w mocy. Stwierdził ponadto, że: Oznaczenie KAJMAN mogłoby być przez potencjalnych klientów postrzegane jako wariant oznaczenia krokodyla LACOSTE, ze względu na to, że jest to renomowany znak towarowy. 4. Coca-cola vs. Master Cola. Wyrok sądu z dnia 11 grudnia 2014 roku (T-480/12). Pewna syryjska spółka, postanowiła zarejestrować w EUIPO taki oto znak towarowy: Miał on służyć do oznaczaniu towarów takich jak bezalkoholowe wody gazowane. Sprzeciw do zgłoszenia wniosła Coca-Cola, powołując się na zarejestrowane przez siebie wcześniej renomowane znaki towarowe: Zwrócono również uwagę na sposób handlowego użycia spornego znaku, który był bardzo podobny do Coca-Coli: Co ciekawe, EUIPO odrzucił ten wniosek w dwóch instancjach, za każdym razem argumentując, że pomiędzy spornymi znakami nie istnieje żadne podobieństwo, mogące wprowadzać konsumentów w błąd. A z braku tej podstawowej przesłanki urząd nie przebadał ryzyka kolizji z renomowanym znakiem towarowym. Dopiero skarga do Sądu spowodowała odmowę rejestracji znaku MasterCola. Sąd stwierdził, że: towary tego typu sprzedawane są najczęściej w sklepach samoobsługowych, tak też w celu uniknięcia wprowadzenia konsumenta w błąd powinny być oznaczane tak, aby nie powodować nawet minimalnej konfuzji; czcionka używana przez Coca-Colę (pismo spencerskie) jest jej elementem charakterystycznym i już samo podobieństwo „ogonka” liter „C” i „M” wystarcza do stwierdzenia podobieństwa wizualnego znaków; w ocenie podobieństwa znaku spornego do renomowanego znaku towarowego, należy wziąć pod uwagę wszystkie ich elementy, nawet rodzaj użytego pisma. Sąd potwierdził również wcześniejszą linię orzeczniczą, w której określił, że nawet minimalne podobieństwo znaku spornego z renomowanym znakiem towarowym wystarcza, aby unieważnić ten pierwszy. 5 – Chanel vs. Chanel Jones. Wyrok US District Court Northern District Of Indiana Hammond Division z dnia 29 sierpnia 2014 roku (2:14-cv-00304). Dom mody CHANEL pozwał lokalny salon piękności Chanel Jones mieszczący się w stanie Indiana w USA o naruszenie ich znaku towarowego „CHANEL”. CHANEL podnosił, że posiada renomowany znak towarowy i bezsprzeczne występuje wysokie podobieństwo pomiędzy spornymi znakami. Właścicielka salonu kosmetycznego tłumaczyła, że nazwa salonu pochodzi od jej imienia i nazwiska – Chanel Jones i nie została zaczerpnięta z nazwy francuskiego domu mody. Ona sama z kolei w żadnym wypadku nie miała na celu zyskania popularności, wykorzystując renomowany znak towarowy CHANEL. Pomimo zagwarantowanego prawa do nazwiska, sąd przyznał rację francuskiemu domowi mody i nakazał pani Jones usunięcie swojego imienia z nazwy salonu. 6 – Rolex SA vs. PPHU Rolex. Wyrok WSA w Warszawie z dnia r. (II SA 3579/02). Kolejny ciekawy spór z naszego podwórka… i kolejna wygrana polskiej firmy 🙂 Co prawda, wszystko odbywało się jeszcze za starej ustawy, ale pomyślałem, że warto go dodać do zestawienia. W 1995 r. firma z Zielonej Góry zarejestrowała w Urzędzie Patentowym RP taki oto znak towarowy: R-107547 Służył do oznaczania okiennic, rolet czy drzwi. Rolex wniósł o jego unieważnienie, podnosząc niedopuszczalność rejestracji znaku, który jest sprzeczny z prawem lub zasadami współżycia społecznego lub narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wskazywał, że sporny znak jest identyczny na płaszczyźnie fonetycznej, do znaku używanego przez niego już wcześniej i chronionego na terytorium Polski: R-064281 Ponadto wskazywał, że jest to renomowany znak towarowy. UP RP podzielił te argumenty i unieważnił sporny znak. PPHU Rolex wniósł skargę od powyższej decyzji do WSA w Warszawie, twierdząc, że ryzyko ewentualnej pomyłki obu znaków wykluczone jest, ze względu na brak podobieństwa pomiędzy towarami oraz odmienny wygląd graficzny. Sąd stwierdził nieważność decyzji Urzędu Patentowego RP. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie znaku towarowego ROLEX. Na tę decyzję skargę do WSA złożyła z kolei szwajcarska spółka. Oddalając tę skargę sąd stwierdził: W toku niniejszego postępowania skarżąca spółka nie wykazała, aby rejestracja znaku towarowego ROLEX na rzecz uprawnionego mogła stanowić zagrożenie dla renomy zarejestrowanego na rzecz M. R. (obecnie R. znaku towarowego słowno-graficznego ROLEX […]. Skarżąca spółka szwajcarska nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu, który wskazywałby na to, iż w/w przedsiębiorca z Z. G. zgłaszając przedmiotowy znak do rejestracji w Urzędzie Patentowym RP działał niezgodnie z zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami kupieckimi), które to działanie można by zakwalifikować jako ewidentny przykład czynu nieuczciwej konkurencji na rynku gospodarczym w Polsce. Dzięki temu mamy dziś możliwość legalnego kupienia okien marki ROLEX 🙂 Sam producent przy swoim logo może umieszczać symbol ®. 7 – Piłkarz Lionel Messi VS znaki towarowe MASSI (Wyrok Sądu UE z r. w sprawie T-554/4) W 2011 r. piłkarz Lionel Messi zgłosił do rejestracji unijny znak towarowy MESSI o wyglądzie jak powyżej. Znak miał służyć do oznaczania odzieży, obuwia oraz artykułów gimnastycznych i sportowych. Rejestracji sprzeciwił się jednak uprawniony do znaków MASSI. Sławny piłkarz w dwóch pierwszych instancjach sprawy przegrał. EUIPO uznało, że znak MESSI jest na tyle podobny do MASSI, że może to wprowadzać w błąd. Piłkarz się jednak nie poddał i odwołał się od tej decyzji do Sądu UE. I sprawę wygrał. Co przesądziło na jego korzyść? Rozpoznawalność nazwiska piłkarza wśród osób, które mogą kupić towary oznaczone tym znakiem. Sąd uznał, że odmienne skojarzenia jakie wywołuje znak MESSI na płaszczyźnie koncepcyjnej zniwelują podobieństwa na płaszczyźnie fonetycznej. Innymi słowy w każdym innym przypadku znaki uznano by za podobne, ale rozpoznawalność jaką cieszy się piłkarz sprawiają, że nikt nie pomyli znaku MESSI z MASSI. Na marginesie dodam, że w Polsce miał miejsce ciekawy spór pomiędzy znakiem MAGNUM a MAGNAT. Uznano, że choć znaki są podobne graficznie i fonetycznie to znaczenie obu słów jest tak odmienne, że niweluje to podobieństwa pomiędzy znakami. Czyli znów dużo może więcej 🙂 8 – PUMA atakuje PUDLA. (wyrok Trybunału Federalnegoz r. sygn. akt I ZR 59/13) Znak PUDEL, który został zarejestrowany w niemieckim Urzędzie Patentowym bez wątpienia był parodią sławnej PUMY. Uprawniony do tego renomowanego znaku towarowego nie miał jednak poczucia humoru i złożył wniosek o jego unieważnienie. Po trwającym 6 lat sporze PUMA wygrała. Przesądziło nie to, że znaki są na tyle podobne, że może to wprowadzić konsumentów w błąd (uznano, że takiego ryzyka nie ma). Decydująca okazała się renoma wcześniejszego znaku. Uznano bowiem, że znak PUDEL o takiej grafice w sposób oczywisty będzie się kojarzył z PUMĄ. A to oznacza, że będzie on czerpał z tego nienależne korzyści. Renomowany znak towarowy – podsumowanie. Jak widzisz z powyższych sporów, posiadając renomowany znak towarowy, dysponujesz podwyższoną ochroną prawną. Ma ona jednak swoje granice. Niektóre marki starają się te granice nieustannie badać i przekraczać. Na pewno słyszałeś o agresywnej polityce APPLE, który pozywa firmy posługujące się oznaczeniami nieznacznie tylko podobnymi do jej renomowanego znaku towarowego. Z prawnego punktu widzenia wiele takich sporów jest absurdalnych. W takiej polityce może jednak chodzić o odstraszanie. Wiedząc, że będziesz miał na karku prawników danej firmy, prewencyjnie wybierzesz bezpieczniejszą nazwę. O tym, czym jest renomowany znak towarowy, opowiadam dokładniej tutaj:
Skip to content Anna Maria Sobczak | 15 kwietnia 2022 Dla wielu przedsiębiorców nadrzędną wartością związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą są ich znaki towarowe. Dzięki znakom towarowym klienci są w stanie odróżnić towary lub usługi jednego przedsiębiorcy od innych podobnych towarów, lub usług dostępnych na rynku. Nierzadko znak towarowy jest fundamentem dla budowania prestiżu i wizerunku danej marki. Z tego względu tak ważne jest, aby przedsiębiorcy pamiętali, że przyznanie im prawa do ochrony znaku nie jest prawem wiekuistym. Prawo to może bowiem po prostu wygasnąć wraz z upływem czasu, lub też zostać unieważnione w drodze postępowania. O tych oraz innych zawiłościach związanych z zapewnieniem trwałości ochrony znaku towarowego mogą Państwo przeczytać w poniższym artykule. Pojęcie znaku towarowego Zgodnie z definicją ujętą w art. 120 Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2021 r., poz. 324), znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Takie oznaczenia mogą przybierać różne formy. Najczęściej mają one kształt znaków słownych, słowno-graficznych lub graficznych. Niewielu z nas zdaje sobie jednak sprawę, że znakiem towarowym może być także pewna forma przestrzenna, dźwięk, kolor czy deseń, a nawet hologram. Prawo własności przemysłowej nie zawiera bowiem zamkniętego katalogu oznaczeń, które można zarejestrować jako znaki towarowe. Aby rejestracja znaku była możliwa, musi on spełniać określone kryteria. Przede wszystkim, dany znak musi znacząco wyróżniać się na tle innych, zarejestrowanych już znaków. Urząd Patentowy odmówi rejestracji znaku, jeżeli będzie on przypominał znak innej marki, lub wyraźnie się nim inspirował. Jest to zabieg, który z jednej strony chroni oczywiście markę, z drugiej zaś strony ma na celu także ochronę konsumentów. Istnienie dwóch zbliżonych do siebie znaków towarowych mogłoby dezorientować klientów lub wprowadzać ich w błąd. Ponadto, właściwie zaprojektowany znak towarowy musi nadawać się do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych, prowadzonym przez Urząd Patentowy. Co to właściwie oznacza? Ustawa Prawo własności przemysłowej nie zawiera katalogu wytycznych, które znak towarowy musi spełniać, aby Urząd mógł go zarejestrować. Nie oznacza to jednak, że ustawodawca pozostawia nas bez podpowiedzi. W przepisach Ustawy wskazuje dwa rodzaje przeszkód w rejestracji znaku: bezwzględne i względne. Innymi słowy, nie tyle instruuje nas, jak dany znak powinien wyglądać, a bardziej jakich cech nie powinien posiadać. W art. 1291 Ustawa wylicza bezwzględne przeszkody rejestracji znaku. Są to przeszkody, których wystąpienie z całą pewnością uniemożliwi Urzędowi dokonanie wpisu znaku do rejestru. Zgodnie z tym przepisem nie otrzymamy zgody na rejestrację oznaczenia które: nie może być znakiem towarowym; nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone; składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; składa się wyłącznie z elementów, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych; składa się wyłącznie z kształtu lub innej właściwości towaru, wynikającej z charakteru samego towaru, niezbędnej do uzyskania efektu technicznego lub zwiększającej znacznie wartość towaru; zostało zgłoszone w złej wierze; jest sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami; zawiera element o wysokiej wartości symbolicznej, w szczególności o charakterze religijnym, patriotycznym lub kulturowym, którego używanie obrażałoby uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową; zawiera symbol Rzeczypospolitej Polskiej (godło, barwy lub hymn), znak sił zbrojnych, organizacji paramilitarnej lub sił porządkowych, reprodukcję polskiego orderu, odznaczenia lub odznaki honorowej, odznaki lub oznaki wojskowej bądź innego oficjalnego lub powszechnie używanego odznaczenia i odznaki, w szczególności administracji rządowej lub samorządu terytorialnego albo organizacji społecznej działającej w ważnym interesie publicznym, gdy obszar działania tej organizacji obejmuje cały kraj lub znaczną jego część, jeżeli zgłaszający nie wykaże się uprawnieniem, w szczególności zezwoleniem właściwego organu Państwa albo organu samorządu terytorialnego, albo zgodą organizacji, na używanie oznaczenia w obrocie; zawiera symbol (herb, flagę, godło) obcego państwa, nazwę, skrót nazwy, bądź symbol (herb, flagę, godło) organizacji międzynarodowej lub przyjęte w obcym państwie urzędowe oznaczenie, stempel kontrolny lub gwarancyjny, jeżeli zakaz taki wynika z umów międzynarodowych, chyba że zgłaszający wykaże się zezwoleniem właściwego organu, które uprawnia go do używania takiego oznaczenia w obrocie; zawiera urzędowo uznane oznaczenie przyjęte do stosowania w obrocie, w szczególności znak bezpieczeństwa, znak jakości lub cechę legalizacji, w zakresie, w jakim mogłoby to wprowadzić odbiorców w błąd co do charakteru takiego oznaczenia, o ile zgłaszający nie wykaże, że jest uprawniony do jego używania; ze swojej istoty może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towaru; stanowi lub odtwarza w swoich zasadniczych elementach nazwę odmiany roślin zarejestrowaną z wcześniejszym pierwszeństwem w Rzeczypospolitej Polskiej lub na podstawie przepisów prawa Unii Europejskiej albo wiążącej Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, przewidujących ochronę praw do odmiany roślin, i odnosi się do odmian roślin tego samego gatunku lub gatunków ściśle spokrewnionych. Ponadto, należy zwrócić także uwagę na art. 1321 Ustawy, w którym wskazane zostały względne przesłanki odmowy. Różnią się one od przesłanek bezwzględnych tym, że podnoszone mogą być jedynie w sprzeciwie od odmowy rejestracji znaku. Znakiem obarczonym względnymi przesłankami odmowy będzie oznaczenie: którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich; identyczne ze znakiem towarowym, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla identycznych towarów; identyczne lub podobne do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym; identyczne lub podobne do renomowanego znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli używanie zgłoszonego znaku bez uzasadnionej przyczyny mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego; identyczne lub podobne do znaku towarowego, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był w Rzeczypospolitej Polskiej powszechnie znany i używany jako znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów identycznych lub podobnych pochodzących od innej osoby, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem powszechnie znanym; jeżeli na podstawie przepisów prawa krajowego lub prawa Unii Europejskiej przewidujących ochronę oznaczenia geograficznego, lub nazwy pochodzenia osoba uprawniona do wykonywania praw wynikających z wcześniejszego ich zgłoszenia, o ile to oznaczenie lub nazwa zostanie zarejestrowane, może zakazać używania późniejszego znaku towarowego. Jeżeli znak towarowy, który chcemy objąć ochroną, nie jest obarczony żadną z powyższych przeszkód, możemy dokonać zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP. Jest to organ odpowiedzialny za prowadzenie rejestru znaków towarowych, jak również za przyjmowanie i badanie zgłoszeń dotyczących rejestracji znaków towarowych, orzekanie w sprawach dotyczących przyznania ochrony znakom towarowym, a także rozstrzyga, w których sporach przedmiotem są znaki towarowe i prawa z nimi związane. W tym miejscu dochodzimy do clou problemu. Chciałoby się bowiem zapytać, o jakie spory może chodzić? Wielu przedsiębiorcom wydaje się, że skuteczna rejestracja znaku towarowego jest gwarantem nienaruszalności ich prawa do tegoż znaku. Tymczasem każda osoba, która dokonała rejestracji znaku towarowego, musi pamiętać o ryzyku, jakie wiąże się z postępowaniem o unieważnienie znaku towarowego. Unieważnienie znaku towarowego: przyczyny Mówiąc o unieważnieniu znaku towarowego, stosujemy tak naprawdę pewien skrót myślowy. W rzeczywistości chodzi bowiem nie tyle o unieważnienie znaku jako takiego, co o unieważnienie decyzji, która przyznaje określonej jednostce prawo ochronne na dany znak towarowy. Zagadnieniu unieważnienia znaku towarowego oraz wygaśnięcia ochrony do znaku poświęcony jest Rozdział 6 Ustawy Prawo własności przemysłowej. W art. 164 ust. 1 Ustawy znajdziemy wskazanie, że prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek. Oznacza to, że aby przed Urzędem Patentowym zostało wszczęte postępowanie o unieważnienie znaku musi pojawić się impuls zewnętrzny – wniosek. Urząd nie rozpocznie procedury unieważniania znaku na mocy własnej, arbitralnej decyzji. Przywołany wcześniej art. 164 ust. 1 wskazuje dalej, że z wnioskiem o unieważnienie znaku można wystąpić wtedy, gdy nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Oznacza to, że aby dochodzić unieważnienia znaku muszą zaistnieć okoliczności wskazane jako przeszkody w rejestracji. O tych okolicznościach wspomniane zostało już wcześniej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że unieważnienie znaku jest czym innym aniżeli złożenie sprzeciwu – ten bowiem składa się, zanim Urząd dokona wpisu do rejestruznakówtowarowych. Tymczasem unieważnienie znaku towarowego jest procesem, który służy unieważnieniu prawa już po dokonaniu rejestracji. Złożenie wniosku o unieważnienieznakutowarowego obwarowane jest pewnymi warunkami. Po pierwsze, jeżeli minęło pięć lat odkąd osoba składająca wniosek, powzięła wiedzę, że przedmiotowy znak towarowy narusza jego prawa, jest w konflikcie ze znakiem, do którego prawa posiada już wnioskodawca, lub znakiem powszechnie znanym, a wnioskodawca nie sprzeciwił się jego rejestracji, unieważnienie znaku nie będzie możliwe. Nadto, jeżeli osoba lub podmiot składał już sprzeciw wobec rejestracji znaku, a sprzeciw ten został oddalony, nie może złożyć wniosku o unieważnienie znaku, powołując się na taką samą podstawę prawną jak w sprzeciwie. Innym przypadkiem będzie z kolei sytuacja, w której znak towarowy rzeczywiście w trakcie rejestracji nie odróżniał się wystarczająco od innych znaków funkcjonujących w obrocie, ale na przestrzeni czasu nabył takie cechy. W takim przypadku – jeżeli znak dopiero z czasem staje się rozpoznawalny i identyfikowalny – mówimy o wtórnej zdolności odróżniającej. Doskonałym przykładem takiego znaku jest liliowy kolor charakterystyczny dla słodyczy marki Milka. Kolor – specyficzny odcień fioletowego – przy rejestracji znaku nie spełniał przesłanek dla uznania, że w sposób wyczerpujący identyfikuje markę. Tymczasem na przestrzeni lat, większość konsumentów zdążyła już utożsamić charakterystyczny kolor z krową pojawiającą się na opakowaniach czekolady. Komu przysługuje prawo do unieważnienia znaku towarowego? Do 2016 roku postępowanie o unieważnienie znaku towarowego mogło zostać wszczęte przez każdy podmiot, który miał w tym interes to oznaczało? Najprościej rzecz ujmując, jeżeli rejestracja znaku towarowego uniemożliwiała innej osobie lub podmiotowi realizację jego praw, lub w sposób negatywny wpływała na jego położenie, taki podmiot miał interes prawny w tym, aby dochodzić unieważnienia znaku towarowego. Po 2016 roku, a więc także obecnie, co do zasady każdy zainteresowany może złożyć wniosek o unieważnienie znaku, pod warunkiem, że podstawą, dla której dochodzi unieważnienie, jest wystąpienie przeszkody o charakterze bezwzględnym. Jeżeli zaś przyczyną złożenia wniosku o unieważnienie jest istnienie wcześniejszego prawa tj. w sytuacji gdy przedsiębiorca uważa, że nowo zarejestrowany znak narusza prawo do ochrony jego zarejestrowanego wcześniej znaku, legitymacja do wystąpienia z wnioskiem należy się tylko osobie uprawnionej do wykonywania praw wynikających ze znaku. Dodatkowo Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezes Urzędu Patentowego także mogą, w interesie publicznym, wystąpić z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy albo przystąpić do toczącego się postępowania w sprawie. Wniosek o unieważnienie i co dalej? Jeżeli podmiot postanowi złożyć wniosek o unieważnienieznakutowarowego, musi zapoznać się z warunkami formalnymi, które wniosek powinien spełnić. W tym celu należy sięgnąć do art. 2551 Prawa własności przemysłowej. Wniosek taki bowiem przede wszystkim powinien mieć formę pisemną oraz być stosowanie opłacony. Dalej, powinien zawierać takie elementy jak: oznaczenie stron, ich adresów, sprecyzowane żądanie, podstawę prawną, wskazane dowody, a na koniec podpis i datę. Należy także zwięźle opisać stan faktyczny sprawy, której dotyczy wniosek. Do samego wniosku należy załączyć również pełnomocnictwo (jeżeli podmiot jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika) dowód uiszczenia opłaty od wniosku oraz odpowiednią liczbę odpisów. Zachowanie wszystkich wymogów formalnych zostanie zbadane przez Urząd Patentowy RP przed wszczęciem postępowania. Jeżeli wykryte zostaną na tym etapie jakieś nieprawidłowości, Urząd wezwie wnioskodawcę do usunięcia usterek lub braków w terminie 30 dni pod rygorem umorzenia postępowania. Jeżeli wniosek sporządzono prawidłowo, Urząd nada sprawie dalszy bieg. Złożenie wniosku o unieważnienieznakutowarowego wpisuje się do rejestru. W następnej kolejności Urząd wzywa strony postępowania do udzielenia odpowiedzi na wniosek. Dopiero w kolejnym kroku ustalony zostaje termin rozprawy, o czym powiadomione zostają strony lub ich pełnomocnicy. Urząd czyni to minimum na siedem dni przed rozprawą, jednocześnie informując uczestników postępowania o czasie i miejscu rozprawy. Tym samym, umożliwia stronom odpowiednie przygotowanie się. Z ramienia Urzędu Patentowego wszystkie postępowania w zakresie unieważniania znaków prowadzone są przez kolegium do spraw spornych, zgodnie z art. 255 ust. 1 Ustawy. Kolegium dąży do rozstrzygnięcia w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku. Spór o unieważnienie znaku towarowego Postępowanie w sprawie unieważnienia znaku towarowego ma charakter sporny. Jest także postępowaniem kontradyktoryjnym, co oznacza, że uczestniczą w nim zwaśnione strony, a Urząd Patentowy RP odgrywa rolę sędziego – arbitra, którego zadaniem jest sprawiedliwe rozstrzygnięcie sporu. Stronami postępowania będą zatem przynajmniej dwa podmioty: podmiot, który złożył wniosek i żąda unieważnienia znaku, oraz jednostka będąca uprawnioną z zarejestrowanego znaku. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w granicach złożonego wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Nawet jeżeli w toku postępowania Urząd dojdzie do wniosku, że podstawą do unieważnienia znaku mogą być inne okoliczności niż wynikające z wniosku, sam nie będzie mógł zainicjować żadnych czynności wykraczających ponadto, o co wnosił wnioskodawca. Urząd bowiem nie rozstrzyga de facto o tym, czy dany znak towarowy rzeczywiście powinien zostać unieważniony, ale rozpatruje żądanie objęte wnioskiem. Co do zasady, sprawy zawisłe przed Urzędem Patentowym RP, poza wyjątkami zawartymi w Ustawie, rozpoznawane są na rozprawach. Rozprawa w takim przypadku jest jawna, chyba że postępowanie sporne dotyczy wynalazku tajnego lub wzoru użytkowego tajnego. Do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustawa przewiduje kilka wyjątków. Jednym z nich jest wyłączenie stosowania przepisów KPA w zakresie terminów załatwiania spraw, drugim zaś stosowanie przepisów o kosztach postępowania. Prawo własności przemysłowej stanowi, że w ich miejsce stosować przepisy o kosztach w postępowaniu cywilnym. Co daje unieważnienie znaku towarowego? Decyzja Urzędu, w przypadku gdy Urząd podzieli pogląd co do zasadności unieważnienia znaku, będzie wywoływała skutek ex tunc – wstecznie, tak jakby prawo ochrony danego znaku nigdy nie zostało przyznane. Jest to znacząca różnica względem sytuacji wygaśnięcia prawa do znaku – w której prawo wygasa z chwilą uprawomocnienia się decyzji, a więc następczo, ex nunc. Po uprawomocnieniu się decyzji Urząd Patentowy dokonuje odpowiedniego wpisu do rejestru znaków towarowych. Jak wskazuje art. 164 ust. 1 Ustawy – unieważnienie może dotyczyć całości prawa lub jego części. W przypadku wniosku o częściowe unieważnienie znaku towarowego należy mieć na uwadze, że prawo samo w sobie będzie nadal istniało. Zmianie ulegnie jedynie zakres relacji tego prawa wobec towarów i usług nim objętych. Z takim przypadkiem będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy znak nie spełnia przesłanek rejestracji jedynie względem niektórych towarów, a realizuje je w odniesieniu do pozostałych. Podsumowanie Zarejestrowanie znaku towarowego oraz zapewnienie mu ochrony prawnej jest bardzo ważne dla każdego przedsiębiorstwa. Nawet biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia przez osobę trzecią z wnioskiem o unieważnienie znaku, nie należy uchylać się od zgłoszenia go do Urzędu Patentowego RP . Jeżeli znak towarowy, który zarejestrowaliśmy, zaprojektowany został, zgodnie z zasadami uczciwego obrotu i literą prawa, ryzyko unieważnienia znaku jest tak naprawdę znikome. Anna Maria Sobczak Specjalista ds. własności intelektualnej Zaufali nam: Pozostałe Artykuły 23 lipca 2022 Sprzedaż udziałów w Spółce z Spółka z to forma prawna przedsiębiorstwa, która umożliwia stosunkowo łatwe zbycie jej udziałów. Zaletą... Więcej 8 lipca 2022 Odwołane loty a odszkodowanie Prawo w przypadku problemów przy transporcie lotniczym stoi zdecydowanie po stronie pasażerów linii lotniczych. Uprawnienia... Więcej 6 lipca 2022 Jak pobrać raport BIK? Biuro Informacji Kredytowej (BIK)to największy rejestr dotyczący kredytów oraz pożyczek – w tym pozabankowych –... Więcej
fot. Pexels W Polsce pokutuje kilka mitów o prawnej ochronie nazwy i logo firmy. Według jednego z nich nie warto zastrzegać znaku towarowego, bo prawo i tak zabezpiecza naszą markę. Tylko skoro to takie proste to dlaczego większość dużych firmy decyduje się na formalną rejestrację? Jak wygląda procedura i co daje zastrzeżenie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w poniższym prawo chroni niezastrzeżoną nazwę firmy?Jeżeli zastanawiasz się, czy prawo chroni jakoś nazwę firmy bez rejestracji w Urzędzie Patentowym, to odpowiem, że chroni. Źródła tej ochrony znajdują się w kodeksie cywilnym oraz w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Tyle że diabeł tkwi w zaczynają się w momencie, kiedy chcesz z tych praw skorzystać, np. żądając aby konkurent wszedł w inną nazwę. Po pierwsze to, czy te prawa Ci przysługują, ocenia sąd. A po drugie musisz na to przedstawić liczne dowody. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że powinny być ich raczej setki i to z ostatnich kilku prawa do marki niezastrzeżonej, są następstwem jej komercyjnej obecności na rynku. Innymi słowy, tam gdzie działasz (tj. oferujesz swoje towary lub usługi), tam prawdopodobnie będzie sięgać ochrona marki bez świetnym barberem ze stolicy. Klienci walą do Ciebie drzwiami i oknami nawet spod Warszawy. Działasz pod nazwą „Brzytwiarz”. Powołując się na prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego, mógłbyś skutecznie walczyć z lokalną nieuczciwą konkurencją. To obrazuje mapka po lewej. Będziesz jednak bezradny w stosunku do barbera ze Szczecina używającego takiej samej nazwy. Nie ma tutaj ryzyka wprowadzenia w błąd, bo nikt przez pomyłkę na drugi koniec Polski nie w tym kontekście zobacz, co się zmienia po zastrzeżeniu nazwy i logo w Urzędzie Patentowym. Teraz ten monopol prawny na swoją markę masz równo na cały kraj. Samo udowodnienie przysługujących Ci praw ogranicza się to pokazania świadectwa ochronnego. Dzięki temu dużo łatwiej będzie Ci dochodzić również:Jak zastrzec znak towarowy? 7 etapów proceduryCzym jest znak towarowy?Potocznie ludzie kojarzą znak towarowy z nazwą lub logo. To generalnie prawda, ale z jednym zastrzeżeniem. Znaki towarowe służą do komercyjnego oznaczania towarów bądź usług. Czyli nierozerwalnie są związane z biznesem. Oznaczenie, na którym ktoś nie zarabia, lub nie planuje tego robić, nie jest znakiem towarowym. Tak będzie przykładowo z graffiti na ścianie. Ten sam rysunek, jeżeli zostanie zastosowany w logo marki odzieżowej, staje się już znakiem jeszcze wspomnieć o kolejnym wymogu. Nawet jeżeli używasz danej nazwy komercyjnie, to nie w każdym przypadku będzie to znak towarowy. Kluczowe jest, aby taka nazwa mogła wyróżnić Twoje towary lub usługi. Nie nadają się do tego nazwy łopatologicznie rączka – Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji na ten znak towarowy ( Został zgłoszony dla usług budowlanych. Zgodzisz się chyba, że tak zwyczajowo nazywa się osobę od drobnych codziennych są rodzaje znaków towarowych?Odmian znaków towarowych jest aż około 20! Najpopularniejsze należą do kategorii znaków konwencjonalnych. Według raportów urzędów patentowych do tej kategorii zalicza się ponad 99% zgłoszeń. Obejmują one:znaki słowne (np. nazwa ORLEN);znaki słowno-graficzne (np. logo naszej kancelarii patentowej LECH);znaki graficzne (np. rysunek sowy Cukierni Sowa z Bydgoszczy).Szokujące są jednak znaki towarowe niekonwencjonalne. Jak sama nazwa wskazuje, są to takie „wyjątki od wyjątków”. Formalnie znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które wyróżnia towar lub usługę na rynku. Marki, które osiągnęły ekstremalną wręcz popularność, zaczęły więc zastrzegać każdy element, po którym klienci ich sposobem udała się rejestracja:koloru fioletowego (dla czekolad Milka);wyglądu słodyczy (np. cukierka Toffifee);wystroju sklepu (dokonał tego Apple).Do innych ciekawych przykładów należy:źdźbło trawy w butelce (to tzw. znak pozycyjny);gest chwytających się dłoni (dla firmy NOKIA);wygląd budynku (np. Bazyliki Prymasowskiej w Gnieźnie).Jak widzisz, znakiem towarowym można chronić niemal wszystko. Duzi gracze na rynku starają się tym sposobem zabezpieczyć rozwiązania techniczne. To sprzeczne z przeznaczeniem tego prawa, ale niekiedy się udaje. Przykładem może być skuteczna rejestracja Kostki Rubika. Tutaj wkraczamy jednak w domenę prawa patentowego. Z tego powodu dziś eksperci z Urzędu Patentowego bardzo niechętnie przyznają taką ochronę. I to dobra wiadomość dla wolnego rynku. Temu tematowi poświęciłem osobne nagranie na moim rejestruje się znaki towarowe?Jeżeli Twoja marka spełnia dwa opisane przeze mnie wymogi, to możesz pomyśleć o jej zastrzeżeniu. Musisz w tym celu złożyć formalny wniosek do odpowiedniego urzędu patentowego w kraju lub za granicą. Co do zasady każde państwo posiada jedną taką instytucję. Czasami, obejmuje zasięgiem kilka krajów regionu jak w przypadku zależności od tego, jaki ma być zasięg terytorialny ochrony, zgłoszenie możesz zrobić w procedurze:krajowej (w Polsce odpowiada za to Urząd Patentowy RP w Warszawie);regionalnej (na Unię Europejską taki wniosek składa się do Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej w skrócie EUIPO);międzynarodowej (tutaj działamy przez Światową Organizację Własności Intelektualnej).Rejestrując unijny znak towarowy, ochroną obejmiesz równocześnie Polskę. Nie musisz wtedy robić osobnego zgłoszenia krajowego. Zaletą takiego zgłoszenia jest to, że sumarycznie koszt uzyskania ochrony w tych 27 państwach jest o wiele niższy niż w przypadku osobnych 27 zgłoszeń unijny znak towarowy ciężej zarejestrować, bo analogicznie kolizją dla Twojego zgłoszenia mogą być podobne znaki z każdego z tych państw. Poza tym EUIPO powiadomi o Twoim zgłoszeniu właścicieli podobnych znaków unijnych. Ci będą mieli 3 miesiące na złożenie sprzeciwu. Według publikowanych przez Urząd danych wynika, że sprzeciwy wpływają do około 20% sprawdzić, czy moja nazwa jest zastrzeżona?To pytanie dostaję bardzo często. Tyle że ono jest źle sformułowane. Zauważ, że może się okazać, że Twoja nazwa nie jest zastrzeżona, ale wchodząc w nią, złamiesz prawo. Jak to możliwe? Otóż zarejestrowane znaki towarowe mają „duże pole rażenia”. Dają ich właścicielom monopol nie tylko na określenia identyczne, ale również podobne. Finalnie bardziej niż to, na ile nazwy są zbliżone, ocenia się to, jakie jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w wydaje Ci się, że to czy ktoś się pomyli, czy nie jest dość ocenne, to masz rację. Co więcej, próżno szukać instrukcji w przepisach, jak robić taką analizę samodzielnie. Dopiero sądy, na przestrzeni ostatnich 20 lat wypracowały tzw. reguły kolizyjności. To sprawia, że potoczna ocena podobieństwa znaków daleko różni się od profesjonalnej analizy przez rzecznika uznał, że poniższy znak towarowy Kajman, jest kolizyjnie podobny do kultowego graficznego znaku Lacoste. Przeważyło to, że oba zwierzaki należą do rodziny krokodylowanych. Pytanie, czy robiąc badanie samodzielnie, zlokalizowałbyś tę kolizję?O ile nie chcesz popełnić błędu, to zleć weryfikację swojej nazwy rzecznikowi patentowemu. Sam dla moich Klientów takich analiz zrobię kilkanaście miesięcznie. Wnioskami i rekomendacjami dzielę się później w pisemnej opinii prawnej. Jeżeli uznam, że w rejestrach są znaki, które mogą być zagrożeniem, to wskazuję jakie poprawki pozwolą to prawo obejść. Nie w każdym przypadku jest to po rejestracji znaku towarowego uzyskam monopol na nazwę?Tak, ale nie będzie to monopol znak towarowy, musisz we wniosku wskazać, do oznaczania czego będzie on służył. Czyli jakie towary lub usługi będziesz pod nim oferować. To określa się wg klasyfikacji nicejskiej. Ja ją porównuję do klasyfikacji PKD, z tym, że jest prostsza i czytelniejsza. Zawiera 45 klas. Pierwsze 34 to klasy towarowe a pozostałe 11 słowy, jeżeli zastrzegłeś przykładowo słowny znak towarowy ZEBRA dla usług restauracyjnych, to w tej niszy masz wyłączne prawo posługiwania się tą nazwą. Nie daje Ci to uprawnień to zakazania używania nazwy ZEBRA np. na kosmetykach. Wynika to z tego, że ktoś, kto chce zjeść obiad przez pomyłkę, nie kupi kremu do możesz zadawać sobie pytanie, czy jeżeli wymyśliłeś nazwę firmy, produktu lub usługi, to czy chroni Cię prawo autorskie? W końcu to efekt Twoich intelektualnych wysiłków. W przeszłości miały miejsce liczne spory sądowe, które miały określić status prawny pojedynczego słowa. Wnioski z nich są jednoznaczne. Choć nie da się wykluczyć sytuacji, że dane określenie będzie dostatecznie fantazyjne, aby uznać je za utwór w myśl prawa autorskiego, to jest to jednak skrajnie mało prawdopodobne. Pojedyncze słowa to zbyt drobna forma, aby można je uznać za na wielu przykładach tłumaczyłem to w poniższym zastrzec nazwę czy logo firmy?Nie ma na to prostej odpowiedzi. No może poza taką, że pełną ochronę zapewnia rejestracja osobno znaku słownego (zabezpieczamy nazwę) oraz słowno-graficznego (zabezpieczamy logo). Musisz się jednak wtedy liczyć z koniecznością uiszczenia osobnych opłat za każdy wniosek. Generalnie to trochę jak z odpowiedzią na pytanie, co jest lepsze, bolid formuły 1, czy samochód terenowy. Zgodzisz się, ze mną, że wszystko zależy od kontekście znaków towarowych musimy przewidzieć, jak nieuczciwi konkurenci będą chcieli się do nas przybliżyć. Jeżeli zależy Ci na ochronie domeny internetowej, to lepszym rozwiązaniem jest ochrona nazwy. Z drugiej strony, jeżeli masz charakterystyczny sygnet czy całe logo, to zgłaszałbym znak słowno- graficzny. Poniżej podsumowuję wszystkie plusy i minusy obu form rejestracji NAZWY:ochrona obejmie każde oznaczenie, które wymawia się podobnie;masz pewność, że Twoja marka nie jest opisowa;po rebrandingu znak nadal chroni rejestracji NAZWY:trudniej uzyskać ochronę;nie zabezpiecza szaty graficznej;brak grafiki sprawia, że nazwie trudniej odróżnić się od znaków już rejestracji LOGO:łatwiej je zarejestrować;czasami zabezpiecza również nazwę;chroni Cię również w zakresie podobnej rejestracji LOGO:po rebrandingu musisz zgłaszać nowy znak towarowy;nie masz pewności, czy Twoje logo chroni samą nazwę;po 5 latach nieużywania zarejestrowanej grafiki konkurencja może Ci wygasić nazw nie da się zastrzec?Wiele osób, które prosi mnie o pomoc przy rejestracji, zastanawia się jak zastrzec znak towarowy. Niestety często muszę ich uświadamiać, że niektórych nazw w tej formie nie zarejestrują i akurat ta, z którą do mnie przyszli należy do jednej z takich kategorii. Poniżej przygotowałem 3 grupy oznaczeń, których prawo nie pozwala chronić w formie znaków Nazwy ogólnoinformacyjneNie ma przeszkód, aby zastrzec słowo, które występuje w słowniku języka polskiego. To, że jest ono ogólnie używane, jeszcze go nie dyskwalifikuje. Ważne, aby pozwalało na wyróżnienie się twoim towarom lub usługom na rynku. Zauważ, że mamy na rynku takie marki jak APPLE, Biedronka czy Żabka. Żadna z tych firm nie sprzedaje jednak tego, co ma w swojej nazwie. To sprawia, że w świetle prawa te nazwy są bardzo oryginalne i jednak Apple był producentem jabłek, to tej nazwy by nie zastrzegł. Ekspert z Urzędu Patentowego ocenia bowiem czy po samej nazwie ludzie łatwo odczytają, co dana firma oferuje. Jeżeli uzna, że to określenie jest opisowe – odmówi ochrony. Z tym problemem boryka się wiele firm z branży ecommerce. Istnieje wręcz moda na wchodzenie w nazwy typu e-perfumy, toy24 czy Nazwy rodzajoweJęzyk polski ewoluuje. W następstwie ogromnej popularności nazw, które kiedyś były fantazyjne, nagle mogą zacząć kojarzyć się ludziom z rodzajem towaru lub usługi. Taki los spotkał w przeszłości cukierki krówki oraz chwilówki. Jeżeli więc będziesz chciał zastrzec nazwę, którą powszechnie używa cała Twoja konkurencja, to niestety, ale na przeszkodzie stanie Ci ekspert z Urzędu Nazwy niedystynktywneNazwa niedystynktywna to taka, która co prawda nie wskazuje wprost, co jest pod nią oferowane, ale i tak nie jest w stanie wyróżnić Twojej oferty na rynku. Przykładem jest nazwa „super serwis”. Nie wiemy, czy to jest serwis samochodowy, czy naprawa rowerów. Podobnie słowo „okazje” może odnosić się do każdej branży. Jego monopolizacja na rzecz jednego podmiotu przyniosłaby nadmierne korzyści jednej firmie kosztem wolnego oznacza symbol R w kółku i TM przy logo?Symbol R w kółku został opisany w ustawie Prawo własności przemysłowej. Można tam przeczytać, że wolno się nim posługiwać tylko tym podmiotom, które swój znak towarowy zarejestrowały. Innymi słowy, charakterystyczna R-ka to ostrzeżenie dla nieuczciwej konkurencji, że dana nazwa lub logo korzysta z najsilniejszej możliwej ochrony ciekawe większość osób ten symbol tłumaczy błędnie. Zaskakująco wiele osób R-kę utożsamia z oryginalnością. Może to wynikać z tego, że widnieje przy logo największych marek świata. Nie jest to prawidłowe tłumaczenie, ale niewątpliwie korzystne dla tych osób, które zdecydowały się na rejestrację. To sprawia, że w oczach klientów ich marka wydaje się bardziej zamiast R-ki przy niektórych logo możesz zobaczyć symbol TM. Przyjęło się zwyczajowo, że jest to skrót od słowa „trademark” i oznacza znak towarowy. Innymi słowy, umieszczenie TM przy nazwie lub logo jest informacją dla konkurentów, że to Twój znak towarowy, tyle że jeszcze niezarejestrowany. Pamiętasz co napisałem na początku artykułu? Pewne minimalne prawa przysługują firmie z racji pierwszeństwa używania danej nazwy. Takie osoby nie mogą posługiwać się R-ką, ale symbolem TM już na oszustów podszywających się pod Urząd Patentowy!Od wielu lat w Polsce i na świecie przedsiębiorcy, którzy zgłaszają swoje znaki towarowe, stają się celem naciągaczy. Proceder wygląda wszędzie tak samo. Po złożeniu wniosku informacja o tym jest odnotowywana w oficjalnym rejestrze urzędowym. Ten jest darmowy i każdy może go przeglądać on-line. Docelowo miało to służyć w dobrym celu. Przedsiębiorca, który rozważał wejście w daną nazwę, mógł dzięki temu sprawdzić, czy nie naruszy czyichś informacje o zgłaszającym można wykorzystać w sposób nieetyczny. Idąc jak po sznurku, przestępca porównuje publikację o zgłaszającym z poszczególnymi danymi z rejestrów CEIDG lub KRS. Dzięki temu wie, do kogo może napisać. Później przygotowuje fałszywy list, który jest wierną kopią decyzji Urzędu Patentowego. Mamy tam skopiowany nasz znak towarowy, jego numer oraz datę zgłoszenia. Aby wszystko uwiarygodnić, w nagłówku jest godło Rzeczypospolitej Polskiej oraz logo samego Urzędu zgadza się jedynie termin płatności. Zamiast 3 miesięcy przestępcy wskazują 7 dni. To ma wywołać presję czasu na adresacie. No i co najważniejsze – inny jest numer konta bankowego. Całość ma wywołać mylne wrażenie, że ekspert właśnie wydał decyzję o rejestracji znaku towarowego i proces zakończy się sukcesem, o ile szybko uiścimy tę ostatnią trafi do Ciebie takie pismo, to powinieneś je zignorować. Ja swoim Klientom mówię, aby od początku nastawili się, że ono do nich przyjdzie. Powinieneś uprzedzić o tym osoby w firmie, które odpowiadają za płatności. Pamiętaj też, że jeżeli działasz z pomocą rzecznika patentowego, to Urząd Patentowym tylko z nim będzie korespondował. Wszystko, co otrzymasz z pomięciem pełnomocnika, powinno wzbudzić Twoje uzasadnione nazwę firmy można ukraść?Moje doświadczenie pokazuje, że kiedy dochodzi do sporu o markę, bardzo często jedna bądź druga strona zgłasza znak towarowy na siebie w Urzędzie Patentowym. Panuje takie przekonanie, że wraz z otrzymaniem świadectwa ochronnego zyskuje się pełne i niepodważalne prawa do nazwy nie prawda. Możemy na etapie zgłoszenia złożyć sprzeciw lub po rejestracji wnieść o unieważnienie znaku towarowego. Wszystko jednak odbywa się w procedurze spornej i w najbardziej optymistycznej wersji potrwa około roku. Co oczywiste, nie masz gwarancji, jak to postępowanie się zakończy. Poza tym od decyzji, jaka by ona nie była, każdej stronie przysługuje możliwość odwołania do wyższej instancji. Jedna sprawa mojego klienta Ciągnie się już 7 zagrożeniem dla Ciebie jest to, że konkurent, mając w ręku zarejestrowany znak towarowy, może skutecznie blokować Cię na rynku. Może usunąć Twoje kanały społecznościowe. Zauważ, że choć szanse na unieważnienie takiego znaku będziesz miał spore, to Twoja firma może się wykrwawić do czasu prawomocnego oferty na Allegro w oparciu o znak z moich klientów prowadził sprzedaż akcesoriów sportowych na Allegro. Stworzył swoją markę o oryginalnej nazwie. Po kilku latach rozstał się ze swoim wspólnikiem. Jak często w takich sytuacjach wszystko w atmosferze dużego konfliktu i wzajemnych partner biznesowy otworzył konkurencyjną firmę i zaczął działać na własny rachunek. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że wszedł w bardzo podobną nazwę. Od razu zgłosił ją do rejestracji w Urzędzie Patentowym. Mój Klient dowiedział się o tym, kiedy Allegro zablokowało mu sprzedaż. Były wspólnik złożył skargę, że wskazane aukcje naruszają znak towarowy zarejestrowany na jego Allegro, kiedy otrzymuje wiarygodną informację o możliwości naruszenia prawa, asekuracyjnie usuwa wątpliwą ofertę. To sprawiło, że firma Klienta z dnia na dzień straciła płynność finansową. Musieliśmy mu pomóc, doprowadzając do zawarcia ugody. Tego dałoby się uniknąć, jeżeli Klient jako pierwszy zastrzegłby swój znak od znaków towarowych – jak działają?Jeżeli ktoś będzie chciał przejąć Ci prawa do marki, to z doświadczenia widzę, że najczęściej będzie to były wspólnik, pracownik czy nawet pracodawca. Tak, może to zrobić, aby uniemożliwić Ci start z własnym projektem! Niestety czasami są firmy, które podobnie jak trolle patentowe mają model biznesowy oparty na szantażowaniu innych narażone na atak są średnie i duże firmy. Ze statystyk EUIPO za rok 2020 wynika, że około 60% z nich chroni swoją własność intelektualną. Czyli na celowniku jest pozostałe 40%. To całkiem dużo. Trolle od znaków towarowych lokalizują taki podmiot i zgłaszają na siebie znak towarowy, którym się posługuje. Kiedy otrzymają świadectwo rejestracji, składają ofertę nie do odrzucenia w postaci odkupienia tych pokrzywdzona firma nie przystanie na te warunki, to blokują jej sprzedaż. Jeżeli nie da się tego zrobić przez portal typu Allegro czy Amazon to składają pozew. Na czas sporu sąd może zabezpieczyć towar na magazynie. Czyli nie mając jeszcze w ręku wyroku troll od znaków towarowych, jest w stanie zatrzymać Ci sprzedaż. Wszystko po to, abyś w negocjacjach był bardziej skory do przyjęcia jego zastrzegł mój znak towarowy. Co robić?W Unii Europejskiej i Polsce działalność trolli od znaków towarowych jest możliwa dzięki obowiązującym przepisom. Na etapie zgłoszenia ekspert nie weryfikuje czy są jakieś wcześniejsze prawa do znaków zarejestrowanych, czy niezarejestrowanych. Czeka jedynie czy ktoś nie złoży sprzeciwu. Nie oszukujmy się, ale firma, która sama swojej marki nie zastrzegła, raczej baz Urzędu Patentowego nie pilnuje. Tym sposobem pomimo książkowego wręcz zgłoszenia w złej wierze, troll otrzyma więc, że w Twoim interesie jest przewidywanie problemów, które mogą się pojawić. Im lepiej będzie Ci się firma rozwijać, tym większe ryzyko, że ktoś z Twojego otoczenia lub jakiś troll postanowi zastrzec podobny znak towarowy. Jesteś w stanie łatwo spacyfikować takie próby, o ile będziesz dysponować zarejestrowanym znakiem towarowym. To kilkunastokrotnie tańsze niż siłowe unieważnianie takiego prawa. Sprawdza się tutaj przysłowie, że lepiej zapobiegać niż daje zastrzeżenie znaku towarowego?Jeżeli dotarłeś do tego miejsca, to myślę, że powoli zaczynasz rozumieć jakie korzyści daje formalna ochrona w Urzędzie Patentowym. W jednym z artykułów na moim blogu takich argumentów za rejestracją wymieniłem ponad 30. Tutaj skupię się na tych, które moim zdaniem są najważniejsze. A to wszystko z perspektywy sporów, które prowadzę jako rzecznik Po rejestracji znaku odwracasz ciężar dowodowy w do znaku niezarejestrowanego czasami są „pisane patykiem po wodzie”. Teoretycznie istnieją, ale w praktyce sąd może okoliczności sprawy zinterpretować odmiennie. Warto więc nie dopuścić do sytuacji, kiedy ktoś w ogóle będzie musiał się w tej sprawie wypowiadać. Po uzyskaniu świadectwa rejestracji czarno na białym widać, że prawo istnieje i przysługuje konieczność przedstawiania setek dowodów na to, co na przestrzeni lat oferowałeś. To odwraca faktycznie ciężar dowodowy. Teraz to konkurent w ramach obrony musi wykazać, że:a) występuje jeden z wyjątków pozwalający mu dalej takiej samej nazwy używać, albo b) znak towarowy zarejestrowano z naruszeniem przysługujących mu wystarczy jednak, że podniesie taki zarzut. Konkurent musi to szczegółowo udowodnić. Wtedy jednak sędzia te dowody ocenia i się z tym zgodzi albo nie. Zobacz jak to zmienia optykę procesową. Ty robisz tylko zgłoszenie znaku towarowego, za to konkurent musi poświęcać czas, pieniądze i nerwy na udowodnienie swoich racji. Wyniku i tak nie może być Dzięki rejestracji znaku eliminujesz ryzyko przejęcia praw do tym ryzyku pisałem już wcześniej. Skuteczna kradzież marki firmy jest bardzo trudna. Na pewno nie ogranicza się tylko do zastrzeżenia znaku towarowego. Nie wierz w reklamy, które gonią Cię w internecie, gdzie słyszysz „Pan Janusz nie zastrzegł znaku towarowego i stracił firmę w 7 dni”. To tani chwyt marketingowy, który ma Cię przestraszyć i skłonić do skorzystania z ich historia powinna raczej brzmieć:„Pan Janusz nie zastrzegł znaku towarowego i przez 5 lat walczył sądach o prawa do swojej marki. Wygrał, ale za jaką cenę?”.Co ciekawe rejestracja znaku towarowego najczęściej eliminuje w ogóle ryzyko sporów sądowych. Ważne jedynie, abyś wszędzie używał przy logo symbolu R w kółko. Były wspólnik, pracownik czy konkurent widząc tę informację zrozumie, że dysponujesz najsilniejszą ochroną prawną. A nikt trzeźwo myślący nie wyskakuje z pięciami do silniejszego od siebie przeciwnika 🙂3. Świadectwo ochronne daje Ci silne narzędzie do walki z tej pory pisałem o tym, że rejestracja znaku towarowego bardzo ułatwia prowadzenie sporów. Tylko że przedsiębiorcy niechętnie wchodzą na drogę sądową. Każdy wie, że procesy ciągną się latami. I tutaj dobra informacja. Mając w ręku świadectwo rejestracji, możesz skutecznie walczyć z nieuczciwą konkurencją, wcale jej nie ile tylko konkurent swoją ofertę publikuje na zewnętrznej platformie, możesz zgłosić jej fakt naruszenia Twojego zarejestrowanego znaku. Dowodem na przysługujące Ci prawa będzie świadectwo rejestracji. Zazwyczaj platformy typu Amazon czy Allegro usuwają takie oferty. Czyli osiągasz to, co na drodze sądowej zajęłoby Ci miesiące lub drugiej strony siłę rażenia zarejestrowanych znaków towarowych widać już na etapie wymiany pism przedprocesowych. Konkurent widząc jaki masz „arsenał broni” bardzo często odpuszcza i zmienia nazwę firmy. To wynika z tego, że obrona wymaga od niego ogromnego nakładu czasowego i finansowego. Czasami taniej jest nie wchodzić w warto monitorować swój znak towarowy?Pisząc o procedurze uzyskiwania ochrony, wspomniałem o etapie sprzeciwowym. To okres, który w zależności od kraju waha się najczęściej od 2 do 3 miesięcy. W tym okienku czasowym właściciele wcześniejszych praw mogą podjąć próbę zablokowania Twojej w tym, że polski Urząd Patentowy nie informuje o tym, że wpłynął właśnie podobny do Twojego znak towarowy. Musisz monitorować to samodzielnie. Okres sprzeciwowy rozpoczyna się z dniem publikacji informacji o zgłoszeniu w Biuletynie Urzędu Patentowego. To oficjalne wydawnictwo, do którego dostęp jest darmowy, tzw. BUP-y są wydawane raz w to, że powinieneś przynajmniej raz na kilka tygodni, weryfikować co zgłasza do ochrony konkurencja. To dość żmudna praca. Poza tym pojawia się problem interpretacyjny. Identyczny znak towarowy łatwo zlokalizować i zauważyć kolizję. Co jednak w sytuacji, kiedy Ty masz nazwę dwuczłonową, a ktoś zgłosił tylko jedno z tych słów? Ewentualnie jego znak towarowy różni się jedną lub dwoma literami. Czy warto wtedy odpalać całą machinę sporną? A co jeżeli się mylisz i naruszenia prawa nie ma?Te wszystkie problemy eliminujesz, korzystając z pomocy rzecznika patentowego. W naszej kancelarii korzystamy ze specjalistycznego, dedykowanego w tym celu oprogramowania. Na bieżąco skanuje ono, co wpływa do Urzędu Patentowego. Naszą rolą jest wtedy weryfikacja wyników. Jeżeli uznajemy, że mamy szansę zablokować rejestrację konkurenta to informujemy o tym znaków towarowych pozwala eliminować ryzyko sporówJeżeli myślisz, że monitorowanie znaków towarowych, służy składaniu sprzeciwów, to się mylisz. Spierać lubią się prawnicy, a nie przedsiębiorcy. Ja jako rzecznik patentowy wolę rozwiązywać konflikty na drodze ugodowej. W momencie, kiedy zlokalizuję kolizyjny znak towarowy, wysyłam do zgłaszającego pismo z żądaniem wycofania zgłoszenia. Wskazuję tam oczywiście znak mojego klienta, ale również wypunktowuję, na czym polega kolizja i popieram to większości przypadków taki ruch sprawia, że do postępowania sprzeciwowego w ogóle nie dochodzi. To zrozumiałe, bo po co brnąć w spór, którego z dużym prawdopodobieństwem nie da się wygrać. Łatwiej zmienić nazwę i rozejść się we względnej Ci przez to jednak pokazać, że ochrona marki nie kończy się w chwili otrzymania świadectwa ochronnego. Na bieżąco należy pilnować swoich interesów. To, że zarejestrowałeś znak towarowy nie gwarantuje, że ktoś nie wejdzie w podobną nazwę. Najczęściej robi to dość bezmyślnie, bez badania rynku. Niemniej to też moment kiedy powinieneś zareagować i stanowczo zażądać zaprzestania naruszania Twoich praw. Dopóki konkurent jest na początku drogi biznesowej, zmiana nazwy jest dla niego do zaakceptowania. Po kilku latach działalności będzie to dla niego dramat i zrobi wszystko, aby tego uniknąć. Kluczem do skuteczności jest więc
spór o znak towarowy polska